Wybrane cytaty z zasobów Magdy.

Z pamiątkowego albumu przekazanego przez uczniów na zakończenie nauki w II LO w Lesznie ( klasa 2017-2020 )

“Odważna niczym Emilia Earhart. Inteligentna niczym Maria Skłodowska-Curie. Opiekuńcza i pomocna niczym Matka Teresa.” ( W.G)

—

„Co dla jednych jest sufitem, To dla drugich jest podłogą, Lekcje z Panią są profitem i to uświadomić mogą.” (Z. N. / Z.M.)

—

“Ja 3 lata temu:
Są inne książki niż Harry Potter?
Ale jak to jakiś komentarz?
Jest tu coś więcej niż fabuła?
Cooo… narrator coś znaczy?
Od kiedy na wycieczkach trzeba coś robić poza chodzeniem w jakieś nudne miejsca?


Ja dzisiaj:
Literatura serbska? Oczywiście, że się interesuję.
Komentarz literacki? Piszę dla hobby 2-3 dziennie.
Randka to tylko w teatrze.
Jan Klata to mój ulubiony reżyser.
Oooo Tokarczuk… Mam jej plakat nad łóżkiem.
Brawa w trakcie spektaklu… to trochę cringowe.
Mhm … bardzo ciekawe zastosowanie narracji szkatułkowej.
” ( A.P)

—

„Nielegalne czytanie Murakamiego na zawsze pozostanie w mojej pamięci symbolem nieulegania systemowi!” ( D.Z. )


Z Magdy komputera:

“Muszę mieć taką swobodę jaką w swej piersi czuje wiatr, gdy wieje w twarz komu zechce.” ( W.S.)

„Nikt nie jest bardziej znienawidzony niż ten, który mówi prawdę” ( P. )

„Ludzie najczęściej rezygnują ze swej siły poprzez myślenie, że nie mają żadnej.” (A.W.)

„Boże broń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję”. (A.)

“Ja tylko decyduję kiedy mam się zamknąć, a kiedy otworzyć”. (mem)

„Najbardziej żałowałam swego milczenia. A milczenie trzeba przerywać.” ( A.L.)

“A ja to wszystko pierdolę” (mem ).


Z nagrobka Jerzego Ficowskiego:

„Ja niżej podpisany, (…) , przenosząc się dnia (…) do wieczności ( wersja równouprawniona: do nicości ), zakończyłem tutejszą egzystencję, nie ukończywszy niczego zgodnie z regulaminem Stwórcy i z odwieczną praktyką mieszkańców tego źle pomyślanego i jeszcze gorzej prowadzącego się świata – usilnie proszę swoich bliskich i moich dalekich o błogosławieństwo uśmiechu i łaskę pogody ducha, zamiast westchnień i smutku, bowiem nie stało się nic nadzwyczajnego.

Za spełnienie tej prośby z góry wszystkim dziękuję. I za kłopot przepraszam.”
(…)
Warszawa, poza zasięgiem czasu.

Z nagrobka Jana Tadeusza Stanisławskiego

„I to by było na tyle.”